X kolejka SHLPN Ekoball - 20.11.2009 - Zmiana lidera, galimatiasu ciąg dalszy…

listopad 19th, 2009 11:36 Napisane przez: Bodzio
Kategoria: Bez kategorii

Niezwykle zacięte spotkania zostały rozegrane w X kolejce spotkań SHLPN Ekoball, zgodnie zresztą z przewidywaniami. W dzisiejszych spotkaniach nieważny był styl gry, a jedynie zdobywane punkty. Tendencję rosnącą notują druzyny Trans-Gazu, którzy wskoczyli na fotel lidera, ścigających ich Multi, Geo-Eko, które nie liczy się juz teraz z nikim oraz Magistratu, który wygrywa trzecie spotkanie z rzędu, awansując na piątą lokatę. Ciekawie będzie zapewne do samego końca, i istnieje duże prawdopodobieństwo, że w ostatniej kolejce osiem drużyn będzie walczyć o pięć miejsc dających prawo gry w play-off. Po dzisiejszych rozstrzygnięciach okazuje sie bowiem, że nawet zdobyte 22 punkty może okazać się niewystarczającym dorobkiem. Tabela w naszej lidze, dzięki niesamowicie wyrównanemu poziomowi, w którym każdy może wygrać z każdym przypomina takie dziecięce “tasiu tasiu tasiany”… lub “na kogo wypadnie na tego bęc”. Kto się znajdzie w szóstce w odpowiednim momencie, tj. za trzy tygodnie, będzie szczęśliwy, a czas  zweryfikuje nasze prognozy. Dzisiaj najspokojniejszy wydaje się być Trans-Gaz, któremu już nic, nawet w wyniku trzech porażek z bardzo mocnymi przeciwnikami nie powinno odebrać “Pierwszej szóstki”.

 

Wyniki dziesiątej kolejki spotkań SHLPN Ekoball:

 

DOM-ELBO 5:6 GEO-EKO (3:2)

 Bramki:  Dom-Elbo: Malik Kamil (3), Biskup Hubert, Michalak Dariusz (1); Geo-Eko: Kuzio Mateusz (3), Florek Tomasz (2), Matuszewski Tomasz (1); Żółte kartki: Błażowski Maciej

 

Do dnia dzisiejszego drużyna Domu-Elbo była bogatsza o jedno oczko. Dziś sytuacja się odwróciła, to Geo-Eko właśnie zajęło poozycję Domu, awansując na siódmą lokatę, przegrani zaś spadli aż o trzy pozycje. Wyprzedzili ich jeszcze Harnasie oraz Agenda 2000. Geo-Eko blisko, coraz bliżej, najbliższe spotkania grają z outsiderami rozgrywek, czyli drużynami zajmującymi ostatnie miejsca w tabeli, a które dotąd punktów nie zdobyły (Handlowcy oraz Dar-Med). Na Dom-Elbo czekają z niecierpliwością również niepewni swego Kingsi. Sam mecz obfitował w sinusoidę nastrojów w poszczególnych obozach. Pierwsza połówka zdecydowanie na korzyść Domu-Elbo, którzy prowadzą tylko dzięki braku skuteczności jedynie 3-2. Klasycznego hattricka zdobywa Kamil Malik, trzykrotnie znajdując drogę do bramki strzeżonej dziś przez Sebastiana Jajko. Druga odsłona odmienia totalnie oblicze meczu, głównie za sprawą młodziutkiego Mateusza Kuzio, który po raz kolejny zostaje bohaterem swojej drużyny. To właśnie on zdobywa trzy kolejne bramki (pozazdrościł wyczynu koledze z drużyny przeciwnej), a przy czwartej popisuje się doskonałą asystą. Przy stanie 6-4, na dwie minuty przed końcem spotkania, Dariusz Michalak zmniejsza rozmiary porażki do stanu 5-6, na wyrównanie zabrakło jednak czasu.

 

Oto, co miał do powiedzenia po zwycięskiej bitwie Mateusz Kuzio (Geo-Eko) - bohater spotkania, zdobywca trzech decydujących bramek:

kuzio_geo_dom.jpg

 - Czy czujesz się bohaterem spotkania?

- Nie, nie czuję się bohaterem, fakt, zagrałem jeden z lepszych meczów w lidze halowej, zresztą miałem szczęście, bo co strzeliłem to wpadało do siatki, a bohaterem jest cała drużyna.

- Jak zaaklimatyzowałeś się w drużynie, w której występuje wiele “gwiazd”, w większości doświadczeni trenerzy, starsi o 10-15 lat od Ciebie?

- Nie było z tym problemu, z trenerami mam stały, dobry co najważniejsze kontakt, spotykamy sie często przecież na boisku trawiastym, tyle, że w odmiennych rolach, jako trener - zawodnik. Opróćz tego w zepole są inni młodzi, z którymi nadal gram, mowa tutaj o MIchale Zarzyckim oraz Tomaszu Florku.

- Gdzie gra Ci się lepiej? Na hali czy na boisku trawiastym?

- Zdecydowanie lepiej na trawie, nie ma porównania, jestem szybkim zawodnikiem, i na dużym boisku jest miejsce by rozwinąć skrzydła…

- Wejdziecie do szóstki?

- Jeżeli wygramy dwa teoretycznie najłatwiejsze mecze, powinniśmy wejść, będziemy robić wszystko, by tam sie znaleźć…

 

 

AGENDA 2000 7:5 FC WISBUD (3:3)

 Bramki:  Agenda: Adamski Bartosz (3), Gruszecki Jakub (2), Mackiewicz Zenon, Fabian Bartosz (1); Wisbud: Zajdel Michał, Tabor Igor (2), Staruchowicz Paweł (1); Żółte kartki: Gruszecki Jakub, Steliga Konrad

 

Agenda 2000, po dwóch istotnych porażkach, z Mediami oraz Magistratem, w bojowym nastawieniu przystąpiła do pojedynku z popularnymi “pszczółkami” z Wisbudu. Zacięte pierwsza połowa spotkania, a na każdy cios zadawany przez jeden z zespołów, natychmiast rywal odpowiadał ripostą. Wisbud mógł prowadzić, jednak karnego nie wykorzystał Konrad Steliga. W drużynie “niebieskich” tradycyjnie najlepszym strzelcem zostaje Bartek Adamski, który próbuje dogonić prowadzącego w klasyfikacji strzelców Michała Pęcaka. Brakuje mu do niego jedynie 5 bramek. FC Wisbud został pozbawiony w dniu dzisiejszym szans na szóstkę, a w ekipie Agendy na nowo powróciła nadzieja.  Jednak by w niej zaistnieć, muszą pokonać wszystkich najbliższych rywali, a grają z nie byle kim, bo z Trans-Gazem, Harnasiami oraz Geo-Eko. Trudna praca przed nimi… Wisbud za tydzień spotka się z HTP Brzozów, i również będzie miał ciężką przeprawę.

 

wisbud_agenda.jpg

Kolor piłki tożsamy z kolorem strojów nie pomógł ekipie Wisbudu w zdobyciu punktów z Agendaą 2000 . Na zdjęciu z nr 8, pechowy strzelec rzutku karnego - Konrad Steliga.

  

HARNAŚ-BŁONIE 8:4 HANDLOWCY (3:0)

 Bramki:  Harnaś: Bukowski Marcin (3), Kłodowski Arkadiusz,Świder Adam (2), Stec Mariusz (1); Handlowcy: Bernat Kamil (2), samobójcza - Hodyr Daniel, Smiszkiewicz Seweryn (1); Żółte kartki: Bernat Kamil

 

Zdecydowane i dosyć łatwe zwycięstwo Harnasi, którym dotąd niezbyt wiodło się w pojedynku z zawodnikami tej ekipy (w poprzednich sezonach Handlowcy występowali pod szyldem WIR-u). W trzech ostatnich pojedynkach, zanotowano bowiem dwa remisy. Dziś już w przedbiegach Harnasie mogli poczuć smak zwycięstwa, gdyż Handlowcy przystąpili do meczu bez choćby jednego zmiennika, a co to znaczy na hali - wszyscy wiemy. Mimo to dzielni gracze w biało-granatowych strojach po raz kolejny zaimponowali wolą walki, i przy stanie 0-5 byli w stanie trzykrotnie z rzędu pokonać przeciwnika, doprowadzając do niemiłego zapachu w obozie Harnasi… Końcówka jednak należała do Zbójników, w której do dwukrotnie Adam Świder z metra lokuje piłkę w pustej bramce Bartka Iwańczyka. Handlowcy z uśmiechem na twarzach czekają na kolejnego rywala, którym tym razem będzie Geo-Eko. Harnaś zagra z Dar-Medem. 

 bernat_handlowcy_harnas.jpg

 Kamil Bernat- strzelec dwóch bramek dla Handlowców w spotkaniu z Harnasiami

 MEDIA MARKET 2:6 MULTI OKNA(1:4)

 Bramki:  Media: Ryniak Dariusz, Pęcak Michał (1); Multi: Biesiada Sylwester (4), Pałysdz Tomasz (2); Żółte kartki: Pęcak Michał, Kawa Konrad, Stachyra Grzegorz, Biesiada Sylwester

 

Zapowiadany szlagier, który jednak pozbawił złudzeń o dobrym wyniku dotychczasowego lidera już po dokładnie 26 sekundach sapotkania. Tomasz Pałysz oraz Sylwester Biesiada otworzyli w niesamowitym tempie wynik. 2-0 i spokój dzięki szybkiemu prowadzeniu. Po tych zdarzeniach gra uspookiła się, aż do momentu, w którym bardzo niebezpiecznie zderzyli się dwaj gracze Multi - Grzegorz Stachyra oraz Jacek Bentkowski. Na szczęście skończyło sie jedynie na kilku kroplach krwi i rozciętej głowie G. Stachyry, który szybko znalazł się w rękach  “służb medycznych”. Mamy nadzieję, że będzie zdolny do gry w najbliższych spotkaniach. W dalszej części spotkania gracze Multi nie oddali pola Medialnym, systematycznie zwiększając przewagę. Bohaterem spotkania zostaje Sylwester Biesiada, który zdobył obok swego imiennika z Transbudu - Kowalczyka, największą ilość bramek w dzisiejszej kolejce - 4. Multi zanotowało awans na drugą lokatę, wyprzedzając trzecie - Media - lepszym bilansem w bezpośrednich meczach. Za tydzień na drodze nwego wicelidera staje Magistrat, a o pozycje lidera zmierzą się w ostatniej rundzie z Trans-Gazem.  Media spotkają się z Transbudem, który choć nie ma szans na awans do szóstki, to jednak w grze o play-off zapewne będzie się liczyć do samego końca.

 

 MAGISTRAT 4:2 HTP BRZOZÓW (1:1)

 Bramki:  Magistrat:  Zagórda Grzegorz, Miklicz Sławomir, Płoucha Jacek, Biłas Daniel (1); HTP: Mehmedovic Damir (2);  Żółte kartki: Biłas Daniel

 

Kolejne spotkanie sąsiadów z tej części tabeli, gdzie jest najciaśniej - drużyn, które walczą o “być albo nie być”. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad Agendą 2000, dziś Magistrat w podobnych okolicznościach, w bardzo dramatycznym i zaciętym spotkaniu pokonuje zawsze groźny zespół HTP Brzozów. Przy układzie innych dzisiejszych wyników, obie drużyny są ciągle w szóstce, z tym, że zamienili sie miejscami. Był to niezwykle zacięty bój, w którym w obu połówkach obydwie drużyny zanotowały po pięć fauli akumulowanych (zabrakło jednego do przedłużonych karnych). Mecz obfitował również w twarde starcia i kontuzje, szczególnie mocno poturbowany został Grzegorz Zagórda, który jednak uwieńczył swój nieżły mecz zdobyciem bramki. Kolejną piękną bramkę, tym razem bezpośrednio z rzutu wolnego - z ostrego kąta, w samo okienko - zdobywa Sławomir Miklicz, a decydujące o zwycięstwie trafienia, przy stanie 2-2 notują: Jacek Płoucha oraz Daniel Biłas. Bramkarza Magistratu dwukrotnie pokonuje najlepszy dziś w HTP - Damir Mehmedovic, który przy wyniku remisowym dodatkowo trafia w słupek. Pierwsza odsłona przebiega pod znakiem wyraźnej dominacji Magistratu, jednak kiepsko nastawione celowniki powodują, że wynik brzmi jedynie remisowy 1-1. Druga połówka - to wyrównane ostre starcia, do samego końca, a decydujące rozstrzygnięcia zapadają w końcowych 6-7 minutach spotkania, które zadecydowały o zwycięstwie pomarańczowych. Ciekawostką jest to, że najlepszy snajper Magistratu - Damian Popowicz (obok Konrada Steligi) po raz pierwszy w tym sezonie nie zdobywa gola. Jako jedyni w tej klasyfikacji (bramka w każdym spotkaniu) pozostaja liderzy strzelców - M. Pęcak oraz B. Adamski.

 

 TRANS-GAZ KARCHERY 13:4 NZOZ DAR-MED (3:2)

 Bramki:  Trans-Gaz: Piotrowski Krzysztof (3), Klepacz Michał, Zacharski Robert, Haduch Janusz, Kociuba Tomasz (2), Piotrowski Grzegorz, Hnat Robert (1); Dar-Med: Skalko Mariusz (3), Sadlik Michał (1); Żółte kartki: Skalko Mariusz

 

Mecz do jednej bramki, chociaż w pewnym momencie zrobiło sie nerwowo - przy stanie 2-2. Trans-Gazowi jednak w tym spotkaniu nie mogło stac się nic złego, a przemawiało za nimi nie tylko miejsce w tabeli, ale głównie doświadczenie oraz liczba zawodników. Na liste strzelców wpisało się aż siedmiu graczy czarnych koszul, z których najwięcej, i to niezłej urody zdobywa Krzysztof Piotrowski, były Kings. W NZOZ-ie takim samym wyczynem popisuje się Mariusz Skalko. Dwucyfrowy wynik oraz porażka Mediów daje zwycięzcom tego spotkania fotel lidera. Czy na długo? W ogromnym stopniu zależeć będzie to od najbliższego przeciwnika, czyli Agendy 2000. NZOZ zmierzy się ze Zbójnikami, którzy aby tradycji stało się zadość powinni oddać biednym… zabrali przecież bogatym (Multi oraz Kings)

 

 KINGS HORN 7:7 TRANSBUD (3:4)

 Bramki:  Kings: Koczera Tomasz, Sieradzki Janusz (2), Burczyk Andrzej, Ryniak Tomasz, Wójcik Marcin (1); Transbud: Kowalczyk Sylwester (4), Siwik Dariusz (3); Żółte kartki: Ryniak Tomasz, Kalityński Paweł

 

Ekipa Transbudu notuje trzeci remis - remis w spotkaniu, które powinna wygrać. Prowadzili niemal całe spotkanie, w pewnym momencie różnicą nawet trzech bramek. Analizując przebieg ich dotychczasowych pojedynków - zamiast zdobytych dotąd 9 punktów, mogliby mieć ich równie dobrze 24. Zresztą gdybac w ten sposób mógłby każdy zespół. Niestety dla nich liczy się to co w bramce po końcowym gwizdku sędziego. W dzisiejszym spotkaniu, Kingsi choć w pełnym składzie, najedli sie sporo stracha, że opuszczą parkiet jako pokonani. Fakt, że mieli niesamowitego pecha, szczególnie Tomasz Koczera, któey dwukrotnie omal nie złamał słupka po piekielnych bombach z dystansu, jednak równie dobrze mogli opuszczać parkiet bez zdobyczy punktowej. Przy stanie 5-7  dla Transbudu, na 3 minuty przed końcem spotkania, uchronili się przed utratą ósmej bramki w sytuacji jeden na trzech, by chwilę później groźnie i co najważniejsze skutecznie skontratakować, dając tym samym sobie szansę  na wydarcie remisu.Komu jak komu, ale im taka sztuka przychodzi z niebywałą łatwością. Grając jak zaprogramowani, ma minutę przed końcem cieszą się z osiągniętego sukcesu, jakim jest niebywale remis, choć w przedmeczowych przypuszczeniach nikt nie wziąłby takiego rozstrzygnięcia pod uwagę. Ponownie jak przed dwoma tygodniami Janusz Sieradzki decyduje o zdobytych punktach przez swoją drużynę w ostatnich chwilach spotkania. W drużynie Transbudu łupem strzeleckim podzieliło się dwóch gracy: S. Kowalczyk (4), oraz D. Siwik (3 gole). Kings-Horn, chociaż zachował czwartą lokatę, ma przed sobą duzy znak zapytania “co dalej?”, bowiem przed tym zespołem mecze z drużynami, które są w stanie urwać im punkty ( wg kolejności: Dom-Elbo, Media Market oraz Magistrat). Transbud, walczący o każdy punkt, który będzie się liczył w grupie “B”, tym razem napsuje krwi dotychczasowemu liderowi - zespołowi Media Market.

 

  Tabela po 10 rozegranych kolejkach:

 

 TABELA po X kolejkach (20.11.2009)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

pkt

br. (+)

 

br (-)

 

bezpośr. mecze

zw.-rem.-por.

1.

Trans-Gaz Karchery

10

24

63

-

33

21

 

 

 

8-0-2

2.

Multi-Okna

10

22

82

-

38

40

1

3

6-2

7-1-2

3.

Media-Market

10

22

70

-

40

34

1

3

2-6

7-1-2

4.

Kings-Horn

10

19

56

-

46

10

0

0

0-0

6-1-3

5.

Magistrat

10

19

60

-

53

5

0

0

0-0

6-1-3

6.

H.T.P. Brzozów

10

18

59

-

49

12

 

 

 

6-0-4

7.

Geo-Eko

10

16

52

-

47

4

1

3

9-6

5-1-4

8.

Harnaś Błonie

10

16

50

-

49

-3

1

0

6-9

5-1-4

9.

Agenda 2000

10

15

66

-

62

2

 

 

 

5-0-5

10.

Dom-Elbo

10

14

55

-

44

12

 

 

 

4-2-4

11.

FC Wisbud

10

10

38

-

49

-9

 

 

 

3-1-6

12.

Transbud

10

9

44

-

49

-5

 

 

 

2-3-5

13.

Handlowcy

10

0

32

-

74

-38

0

0

0-0

0-0-10

14.

Nzoz Dar-Med.

10

0

36

-

130

-85

0

0

0-0

0-0-10

 

 Następna kolejka (27.11.2009):

18.00 Trans-Gaz Karchery : Agenda 2000

18.50 Transbud : Media Market

19.40 Dom-Elbo : Kings-Horn

20.30 FC Wisbud : HTP Brzozów

21.20 Handlowcy : Geo-Eko

22.10 Multi Okna : Magistrat

23.00 NZOZ Dar-Med. : Harnaś-Błonie

 

 

 


9 Komentarzy

typy
listopada 19, 2009 at 13:27

dom-geo 3-3, agenda wisbud 5-4, harnaś-handlowcy 7-3, media-multi 3-9, magistrat-htp 4-3, trans-gaz-nzoz 11-2, kings-transbud 4-5


 
gość
listopada 19, 2009 at 14:55

Chodzą słuchy że prezes Transgazu obiecał premie dla swoich za pobicie rekordu strzelonych bramek Darmedowi czyli 19 sztuk.


 
i wywiad
listopada 19, 2009 at 15:36

murowany, hehe


 
dżony kufajka
listopada 19, 2009 at 17:09

Dom-Elbo 5:5 Geo-Eko
Agenda 2000 7:4 FC Wisbud
Harnaś-Błonie 8:5 Handlowcy
Media Market 9:3 Multi Okna
Magistrat 2:5 HTP Brzozów
Trans-Gaz Karchery 11:3 NZOZ Dar-Med
Kings-Horn 3:7 Transbud
gudlak!


 
geo-eko
listopada 21, 2009 at 08:28

geo-eko jest świetne ale mało ma punktów to cieniasy!


 
fun 490
listopada 21, 2009 at 23:08

Dom Elbo sam sobie jest winien że ma takie wyniki jakie ma. Zadufanie w sobie z reguły pokazuje miejsce w szyku.


 
dżony kufajka
listopada 22, 2009 at 01:28

3 pierwsze mecze prawie idealnie trafiłem :]


 
xxx
listopada 27, 2009 at 22:16

kuzio-czarna perla mozambiku


 
Anonim
listopada 28, 2009 at 10:23

a ten z Kingsów Paweł Mogilany to jest ze Strachociny?


 

Skomentuj:

gravatar





      ©2008 SHLPN
Realizacja: netari.pl

Bonarka Kraków  Altany Ogrodowe  Szałki Łazienkowe  Test Łącza